KRYZYS DUCHA

BAJKA DLA POSZUKIWACZY PRAWDY

Ziemia – piękna, zielona, rozciąga się na niebieskich wodach, ogląda je ludzkie oko i odkrywa jej tajemnice. To na tej Ziemi można zbudować dom, wielkie miasto, a nawet wielką fabrykę. Można doświadczyć nieprzemijającej sławy, pokazać swój urok i wdzięk lub stanąć w milczeniu ekstazy, można przeżyć najpiękniejsze godziny, można doświadczyć największej goryczy i wyszeptać każde słowo: miłości albo skargi ... nowe rodzi się z wewnętrznej tęsknoty, przekazuje słowa z serca do serca, opisuje życia smaki, nadaje mu właściwej formy, tworzy lub wymazuje kłamstwa, a to wszystko czyni człowiek podczas swojej ziemskiej podróży.

Żyjemy i mówimy – jakie to jest wspaniałe miejsce ... ale pamiętaj – w twoim zasięgu jest ujrzeć jeszcze piękniejsze, jeszcze bardziej cudowne, jakiego jeszcze nie widziały twoje oczy ... nie pytam, czy chcesz je zobaczyć – bo wiem, że tego ciągle pragniesz ... któż by nie pragnął? Tylko głupiec, który nie umie, a nawet nie chce stąpać po najwyższe marzenie; wielu z nich mówi, że poza naszą Ziemią nic nie ma, albo z fałszywej pokory twierdzą, że nie są godni, albo z braku wiary, że nigdy im się to nie uda, a ich serca skarżą się i płaczą, że przepadną na zawsze i nigdy nie odkryją najpiękniejszej chwili w życiu.

Serce, nie bądź smutne, jeszcze dzisiaj twoje ego trzyma cię w więzieniu, jeszcze dzisiaj ciebie oszukuje ... ale już jutro się zbuntuje i przedrze się przez tę ciemność, tę zimną noc, przeniknie na wskroś duszę, skruszy jej strach, niemoc i da ci szansę na coś najpiękniejszego ...

Kiedy człowiek osiągnie własne kolory: czerwony, żółty, fioletowy ... szary ... wówczas kształtuje się jego charakter, jego osobowość ... a może jest zielony, niczym ziemska roślina w wiosennych barwach ... może jego serce zawsze było czułe na czystą miłość, spędzało bezsenne noce tworząc wielkie dzieła, by otworzyć innym ludziom drzwi do wieczności.

Tutaj na Ziemi jest piękna twórczość i koszmar ... jest śmiech i płacz ... jest piękno i brzydota ... i to wszystko odbija się w człowieka oczach, a ludzie jak wiatr, przelecą przez życie często nic nie pozostawiając po sobie, nie potrafią kwitnąć i owocować ... jedynie z prądem swojego wiatru łamią na swojej drodze wszystkie drzewa, mącą miłość w sercach innych, a nawet gaszą słońce na niebie.

Ale są na Ziemi ludzie, którzy już pojęli jakim cudem jest życie, jaki wyjątkowy i niepowtarzalny jest każdy człowiek, jakim wielkim dobrodziejstwem jest słońce na niebie i to, że my istniejemy w jego promieniach, w których dokonujemy zmian, poszukujemy własnych marzeń i chociaż pojawiają się trudności szukamy dalej ... i jakże jesteśmy szczęśliwi, że w końcu docieramy do łąk, którymi zarządza Potężny Król ... każdy tam dotrze, kto otworzy swoje serce, choćby wsparty na ramieniu przyjaciela, który każdego dnia otula cię słowami miłości, wstawia się za tobą słowami modlitwy, bo miłość wśród istot śmiertelnych jest tym największym cudem, który można kontemplować bez chwili wytchnienia.

Miłość to jest to lekarstwo, które uzdrawia wszystkie choroby, karmi pragnienia, staje się źródłem przyszłego życia zawieszonego w dalekiej przestrzeni na filarach złotego światła ... daleko to a zarazem blisko i zobaczysz, któregoś dnia stanie się prawdą, toteż nie zabijaj własnych nadziei, zjednocz się z prawdą, odrzuć kłamstwo, zadaj mu śmiertelny cios, a wówczas wejdziesz w obszar poza czasem i przestrzenią. Ale i wiedz, żadne serce nie cierpi tyle jak to, które sięga po najwyższe marzenia, każda chwila jego poszukiwań rozdziera serce na pół, nigdy przedtem nie było aż tak pełne tęsknoty, nigdy nie wycisnęło tyle łez, jak na tym ostatnim szlaku ... ale kiedy zobaczysz przed sobą blask światła, będziesz wiedział, że było warto przeżyć to wszystko, tylko dla tego jedynego - dotrzeć do królestwa duszy...

Przyglądasz się uważnie i co tam widzisz? Wspaniały pałac, który albo tonie w złocistych mgłach albo się wynurza z niebieskiego morza utkanego z cichych snów, marzeń, miłości i Prawdy. I pukają do jego drzwi słowa naszych modlitw ... ktoś je otwiera, natychmiast zostajesz zalany światłem, jednak twoje oczy próbują wypatrzeć, kto tam mieszka?

Szukamy kogoś, kto promieniuje tak potężną światłością, kogoś kto skrył się w tym niebieskim oceanie na końcu Wszechświata, kto nigdy nie śpi w nocy ani za dnia, tylko strzeże ciebie człowieku od dawien dawna i cały czas cierpliwie na ciebie czeka.

Zapytujesz: czy i ja mogę tam zamieszkać?

Twoje modlitwy są twoim światłem, twoim oddaniem w służbie innym i twoją siłą, a twoje ziemskie życie jest jedyną szansą na powrót do własnego prawdziwego królestwa. Nie zmarnuj go, nie zignoruj danej ci szansy, życie może ci wiele dać, ale i może w jednej minucie wszystkie twoje marzenia obrócić w pył.

Kiedy uznają twoje czyny, modlitwy ujrzysz oblicze Jego Królewskiej Mości, wyjdzie ci naprzeciw, a ty staniesz przed Nim w milczeniu, bo tu słowa będą niepotrzebne ... już wiesz, twój duch poszedł w świat szukać ziemskiego szczęścia, a kiedy go nie znalazł wrócił, cały, piękny i wyróżniony, a na jego doskonałym obliczu popłyną czyste łzy, bo On, ten Najwyższy patrzy na niego oczami pełnymi miłości.

Namaste

1 May 2012

WIESŁAWA