NASZE DOŚWIADCZENIA

DOŚWIADCZENIA I PRZEMYŚLENIA W ROKU 2016
(CZĘŚĆ 5)
LINK! DO CZĘŚCI 4
LINK! DO CZĘŚCI 6

Widzenie Jezusa na moim fotelu

28.06.2016 o 3:23 gdy się obudziłem zobaczyłem na całym bocznym oparciu mojego fotela postać Jezusa (od pasa w górę) skierowanego w prawą stronę - nie był On w kolorze, raczej jakby był stworzony z "białej energii"... chociaż nie wiem czy jest to do końca precyzyjne określenie... tak czy siak ewidentnie było widać Jego kontury itd... chociaż na samym początku przez chwilę myślałem, że może być to Maryja, ale po dogłębniejszym przyjrzeniu się stwierdziłem, że jednak jest to zdecydowanie Jezus. Za każdym razem jak się w nocy budziłem On wciąż tam był... aż do samego rana (do wstania).


Wycinanie myśli i wpadanie w pustkę

Czasami będziemy mieli przypadki, gdy mamy w głowie pewną informację (np. co mamy kupić w sklepie), a po chwili ona zniknie a my automatycznie wpadniemy w stan pustki... nasz umysł będzie tak czysty, że nic się w nim nie będzie pojawiać (od czasu do czasu możemy czegoś takiego doświadczać, nie należy się tego bać jeżeli jesteśmy pewni, że zdrowo się odżywiamy itd. - jest to jeden z objawów oczyszczania)... niemniej jednak jest szansa, że sobie ową informację przypomnimy... ale czasami przepadnie na wieki (napisane 28.06.2016).


Mentalne odpieranie demonów we śnie

Chciałem wrócić jeszcze do tematu ataków demonicznych. Czasami gdy w naszym śnie pojawi się bardzo zła postać i będzie nam chciała zrobić krzywdę, to my poprzez swoją mentalną siłę jesteśmy w stanie ją odpychać i nie dopuścić do tego, aby się do nas zbliżyła... i tak naprawdę to im więcej mamy tak owych ataków tym możemy sobie tą moc umysłu (mentalnej obrony) lepiej wyrobić (wyćwiczyć) (napisane 28.06.2016).
 

Bądź zmianą

Nie skupiaj się na rzeczach, na które nie masz wpływu, będziesz się tylko denerwować i frustrować... skup się na rzeczach na jakie masz wpływ, a wtedy nabierzesz siły, zaczniesz działać, zaczniesz wnosić w swoje życie i życie innych ludzi energie zmiany i transformacji... to ta energia jest światu potrzebna, a nie energia frustracji i bezradności... więc skup się na rzeczach jakie jesteś w stanie przeforsować... działaj ku dobru wszystkich istot... działaj w taki sposób, aby przynosić konkretne owoce... nie trać energii na działania, które nie są owocne, szkoda na nie twojego czasu i energii.

Pozwól Mocy Wszechświata przez ciebie przepływać... niech ta Wielka Siła cię zasila i inspiruje... dzięki temu będziesz wiedzieć co robić i jak robić. Niech dzięki twoim działaniom Boże Królestwo wzrasta tu na Ziemi... dołóż do niego swoją cegiełkę... pomóż mu się zmaterializować, niech się pojawi... i jak wystarczająco dużo osób weźmie udział w budowie Bożego Królestwa to wszyscy będziemy żyli niczym w Raju (napisane 30.06.2016)


Wizja drewna na opał

03.07.2016 o 1:22 gdy leżałem na łóżku i miałem zamknięte oczy (ale nie spałem) zobaczyłem przed nimi (w kolorze) spory stos ładnie ułożonego drewna na opał (tuż za owym drewnem był drewniany domek)... i po chwili zobaczyłem owo drewno z lekko innej strony i wizja się zakończyła.
 

Miej odwagę, aby głosić Prawdę

Jeżeli połączysz się już z Bogiem i będziesz zasilany Jego Mądrością, to nie bój się głosić Prawdy, jaka w tobie zacznie się pojawiać. Miej tą odwagę, aby w swoim czasie ją wypowiedzieć, gdy będzie taka potrzeba... niech twoje słowa rozświetlą ciemne pomieszczenia, niech twój głos będzie słyszany w miejscach, w których króluje kłamstwo i fałsz. Bądź tym Boskim Światłem rozświetlającym wszelką ciemność... niech ludzie widzą, że Prawda może zdziałać wiele dobrego (napisane 06.07.2016).


Kosmiczne połączenie

Codziennie łącz się z Bogiem, a pewnego dnia otrzymasz kosmiczne połączenie ze Wszechświatem, z naszym Stwórcą, ze Źródłem Życia, z Kosmiczną Świadomością. Zatop się umysłem w Bogu, trwaj w Nim, niech twoje serce odczuwa Boga, niech twój cały organizm czuje wypełnienie Boską Energią Zjednoczenia... nie bój się Boga, On nie jest tu, aby cię karać, On jest tu, aby cię kochać i tobie pomagać... to jest rolą Boga, pomoc bliźniemu, pomoc nam w trudnych chwilach... więc wyciągnij do Niego swoją rękę, niech twój umysł i serce się zjednoczą i wspólnie skupią się na Bogu, a wtedy Boskie Połączenie zostanie utworzone, sekretna komunikacja z Najwyższym Źródłem zostanie rozpoczęta... poczuj tą więź, poczuj to zjednoczenie... cóż za wspaniała chwila... co za ulga, co za ukojenie... kosmiczne połączenie jest aktywne... ty i Bóg nawiązaliście pierwszy głęboki kontakt na duchowej płaszczyźnie... teraz to zjednoczenie będzie się tylko pogłębiać.

Ten proces nie ma końca... więc otwórz się jeszcze mocniej na Boga... niech cię wypełni swoją Energią, wykąp się w niej, niech w tobie płynie... odczuwaj Boga... i ewoluuj... pomóż też innym nawiązać kontakt z Bogiem, niech i oni się z Nim trwale połączą... niech otrzymają kosmiczne połączenie z Najwyższym Źródłem (napisane 08.07.2016).


Przestań się ciągle zamartwiać

Już w swoim życiu wystarczająco dużo się nacierpiałeś, przestań się ciągle zamartwiać... to nie ułatwia ci życia, jest wręcz przeciwnie, to niszczy twojego ducha... twoja głowa ma dosyć tych zmartwień... więc przestań tak mocno polegać tylko na sobie... skup się na Bogu, On jest rozwiązaniem, którego tak mocno szukasz, którego nie możesz odnaleźć, a On jest na wyciągnięcie ręki... więc zaproś Boga do swojego życia i poddaj się Jego woli, niech Jego wola się wypełni względem twojego życia... nie protestuj, po prostu niech się wypełni Jego wola... nie twoja... tylko Jego... niech będzie tak jak On chce, nie jak ty chcesz.

Boże... zabierz z mojego życia wszystko co uważasz za zbędne i wprowadź w moje życie wszystko to, co powinno być według Ciebie wprowadzone... niech się wypełni Twoja wola, nie moja... niech się tak stanie... powierzam się Tobie i wiem, że Twoja wola jest najwyższym dla mnie dobrem i właśnie tego chcę, chcę tego czego Ty dla mnie chcesz... niech Twoja wola stanie się moją wolą... i niech moje życie się oczyści... ja będę niósł swój krzyż, będę zmieniać co należy zmienić... tylko mną pokieruj, daj mi Panie swoją Mądrość, abym wiedział co robić i jak robić... natchnij mnie swoim Duchem Prawdy, aby moje życie ponownie nabrało kolorów... pomóż mi Boże, niech Twoja Energia Oczyszczenia spadnie na wszystkie aspekty mojego życia i niech wyjdę z koszmaru w jakim się znajduję... niech moje smutne dni przemienią się w dni radosne... niech Panie będzie tak jak Ty chcesz... ja się temu powierzam i wierzę, że w swoim czasie moje życie się odmieni, wtedy, kiedy Ty o tym zdecydujesz, ja jedynie postaram się być dobrym człowiekiem na tyle na ile umiem... dziękuję, że jesteś i kłaniam się Tobie jako Najwyższej Dobroci i Inteligencji we Wszechświecie (napisane 08.07.2016).


Droga Prawdy

Nie bój się iść drogą Prawdy, zmyj z siebie grzechy przeszłości, weź swój krzyż i idź naprzód... a w swoim czasie wyzwolisz się z okowów karmy i twoje życie stanie się lżejsze. Pamiętaj, że twoje życie może wyglądać inaczej, może być szczęśliwe i pełne Bożej Łaski. Nigdy nie rezygnuj z Boga, ale również pamiętaj, że musisz czynić dobro, bo gdy będziesz czynić zło, to jak Bóg miałby rozwiązać twoje problemy, skoro sam je powodujesz? Bądź dobry, rozwijaj boskie cnoty, nie daj się manipulować innym i nie zaśmiecaj swojej głowy zbędną wiedzą, a kiedyś osiągniesz upragniony spokój duszy... jeszcze za tego życia (napisane 08.07.2016).


Podziel się z innymi swoim nadmiarem

Jeżeli masz czegoś w nadmiarze i nie jest ci ten nadmiar do niczego konkretnego potrzebny, to podziel się nim z osobami potrzebującymi. Nie kumuluj bogactwa, które nie jest ci do niczego potrzebne... postaraj się zmieniać świat poprzez czyny, a te czyny muszą być realne, nie może być to tylko zwykła gadanina o czynieniu dobra, dobro musi być czynione w fizyczny sposób.

Każdy ma coś czym może się podzielić z innymi, czy to będą pieniądze, ubrania, czas, a może zwykła ludzka życzliwość w formie uśmiechu czy dobrego słowa. Dziel się z innymi, twórz więcej dobra... ale skupiaj się na osobach ewidentnie potrzebujących, abyś nie dał się nabrać na czyjąś "fałszywą potrzebę" (uważaj na oszustów). Pomagając prawdziwie potrzebującym w realny sposób będziemy zmieniać świat, czynami, a nie pustą gadaniną, która przeważnie do niczego konkretnego nie prowadzi (napisane 11.07.2016).


Nie zadowolisz wszystkich

Nie próbuj zadowolić wszystkich, to się nigdy nie uda... i nie jest możliwe, aby każdy we wszystkim się z tobą zgadzał, gdyż ludzie są na różnych poziomach świadomości. Jest czymś normalnym, że niektórzy ludzie będą mieli odmienne zdanie od twojego i że nawet będą cię próbować przekonać (wręcz w agresywny sposób), że to jednak ty się mylisz, a nie oni.

Bądź czujny w kontaktach z takimi osobami, gdyż mogą one wciągać cię w dyskusje, które do niczego nie prowadzą i są totalną stratą twojego czasu oraz energii. Jeżeli zostaniesz już wciągnięty w tego typu dyskusję, postaraj się z niej wydostać jak najszybciej... i miej na uwadze, że twoim życiowym celem jest bycie owocnym dla świata i że nie możesz sobie pozwalać na bezsensowne drenowanie swoich energii i odciąganie cię od czynienia dobra dyskusjami, z których i tak nic nie wyniknie oprócz stresu, frustracji i zmęczenia... takich sytuacji (pułapek) musisz zdecydowanie unikać.

Jesteś kimś ważnym dla Boga i musisz trzymać się swoich życiowych celów, na nie poświęcaj swój czas i energię, to one są owocne i to one czynią świat lepszym miejscem... a od ludzi kłótliwych i wiecznie z ciebie niezadowolonych trzymaj się z daleka, niektórych po prostu nie da się zadowolić... i to niezależnie co byś robił czy mówił, zawsze będą na "nie". Prowadź owocne życie i unikaj ludzi, którzy chcą cię tylko szarpać i gryźć... i nigdy nie schodź ze swojej drogi prowadzącej do Boga (napisane 17.07.2016).


Widzenie białego gołębia

23.07.2016 około 4:15, gdy obudziłem się ze snu, zobaczyłem swoimi fizycznymi oczami na swoim biurku białego gołębia stojącego przodem do mnie, miał on około 35 cm wysokości.


Czarna ważka

24.07.2016 o 2:40 miałem pewien mocniej podejrzany sen... najprawdopodobniej był to demoniczny atak... ale mentalnie się jako tako wybroniłem z niego i gdy się obudziłem zobaczyłem na swoim biurku czarną ważkę (miała z 10 cm), poruszała skrzydłami i po chwili wzbiła się w powietrze zamieniając się w czarną małą muchę, która odleciała "gdzieś". Reszta moich snów była już spokojna... jak mniemam jakiś "zły duszek" raczył mnie odwiedzić, ale ostatecznie się ewakuował.


Twoje odgórnie zapisane przeznaczenie

Jedyną właściwą drogą jaką warto podążać tutaj na Ziemi jest droga twojego odgórnie zapisanego przeznaczenia, która jest najoptymalniejszą ścieżką dla twojego duchowego wzrostu. Tylko ta droga da ci najobfitsze duchowe owoce i tylko ona pozwoli ci rozkwitnąć ponad miarę... doznasz też dzięki niej spełnienia i szczęścia i to w sposób naturalny, bez jakiegoś ogromnego wysiłku robionego w tym kierunku. Zjednocz się z Bogiem, ze swoim Stwórcą, a będziesz umiał dokonać właściwych wyborów, które będą służyć oczyszczeniu twojego życia i nakierowaniu go na właściwe tory, na tory twojego odgórnie zapisanego przeznaczenia... przeznaczenia, które było zapisane jako to najwłaściwsze jeszcze przed twoimi narodzinami na tej planecie.

Ludzie często dokonują złych wyborów, schodzą ze swojej ścieżki prowadzącej do prawdziwego szczęścia, spełnienia i głębokiego duchowego rozkwitu... ale ty się nie poddawaj, jesteś już świadomy, że przeznaczenie odgórnie zapisane istnieje, należy tylko naprawić swoje życie i wejść z całą mocą na właściwe tory i już więcej z nich nie schodzić. Odbuduj siebie, swoje poczucie wartości, usuń przeszkody na drodze stojącej do lepszego jutra... Bóg cię wzywa do powrotu na właściwe tory i oferuje ci swoją pomoc... czy Go posłuchasz? Czy skorzystasz z Jego pomocy? Usłysz Jego głos, Jego wołanie... ustaw swoje serce i umysł na odbiór Jego subtelnych słów, niech Jego słowa niczym mistyczne krople wniknął w twój umysł... napełnij się tą energią... wchłoń ją w swoje ciało... napełnij się również Mocą Ducha Świętego... niech napełni cię Jego Mądrość... niech twoje wewnętrzne duchowe kwiaty znajdujące się w twoim duchowym ciele rozkwitają... niech Moc Boża je podlewa... a gdy już będą wystarczająco duże będziesz dobrze wiedzieć co i jak robić... będziesz czuł całym sobą jak należy postępować, aby wzrastać jeszcze mocniej... będziesz już na duchowej ścieżce prowadzącej do wolności (podążanie ową ścieżką będzie również oddziaływać na innych ludzi, którzy będą inspirowani twoją metamorfozą i twoim właściwym postępowaniem).

Ustaw swoje "anteny" na odbieranie sygnałów od Boga, On nigdy cię nie zawiedzie, On jest tu po to, aby ci pomóc, powierz się Mu, a twoje życie się odmieni i po czasie oczyszczenia wyjdzie Wielkie Słońce, aby oświetlić twoją twarz, twoją całą istotę... poczujesz wtedy co to znaczy żyć w jedności ze Stwórcą... będziesz wdzięczny, że to wszystko jest prawdą... że On istnieje i nam pomaga... tylko my często nie słuchamy i nie chcemy chodzić ścieżkami jakie On nam wskazuje... a później się dziwimy, że nasze życie się nie układa, że to czy tamto szwankuje... ale aby nasze życie było harmonijne musimy zrobić ten pierwszy krok i chcieć je naprawić... czasami ten krok może być trudny, ale aby naprawić swoje życie jest absolutnie niezbędny... więc wyciągnij swoją rękę do Boga, chwyć Go mocno i nigdy nie puszczaj, On cię zaprowadzi na właściwe tory... tylko daj Mu czas... ale nie jeden dzień czy jeden miesiąc... proces uleczania twojego zepsutego życia może trwać całe lata... i nikt nie powiedział, że odbędzie się to szybko... ale po latach naprawiania wielu życiowych sytuacji przyjdzie dzień ulgi, którą mocno poczujesz... to ciężary życiowe spadają z twoich ramion, jest tobie coraz lżej i ewidentnie zaczynasz to odczuwać... zaczynasz czuć, że pewne rzeczy w twoim życiu zaczynają wskakiwać na odpowiednie tory... wszystko zaczyna powoli tworzyć harmonijną całość, ty, twoje życie, to co cię otacza... powoli, ale systematycznie zaczynasz tworzyć jedność ze Wszechświatem... na początku tego nie dostrzegałeś, ale teraz już to czujesz... twoje życie zaczyna wibrować coraz to harmonijniej... już nie widzisz życia w tak negatywnych barwach jak kiedyś... zaczynasz je rozumieć i dostrzegać, że wszystko co się w twoim życiu działo miało jakiś sens, nie koniecznie go rozumiałeś, ale teraz to widzisz doskonale, że nie ma przypadków... i że ciężkie czasy trzeba przejść, pewne sytuacje trzeba przeboleć... życie to nie bajka, czasem boli... ale ty nie możesz się poddawać, musisz dokonywać dobrych decyzji na swojej drodze... nie dokonuj aktów przemocy i zdrady, skup się na miłosierdziu i niesieniu pomocy, takie działania najszybciej oczyszczą twoją negatywną karmę i wejdziesz w "nowe jutro", które będzie niczym otwarte drzwi do nowej przestrzeni... przestrzeni bardziej subtelnej, lekkiej... wsłuchaj się w swoje wnętrze... usłysz głos Boga... i za Nim podążaj... niczym za zapachem kwiatów na łące.

Życzę ci powodzenia w dojściu do etapu, w którym będziesz odczuwać głębokie zjednoczenie z Bogiem, będziesz rozumieć życie na poziomie, który pozwoli ci widzieć swoje błędy oraz będziesz wiedział co robić, aby ewoluować do nowej subtelnej formy jaką w głębi siebie jesteś. Trwaj w Bogu, powierz się Mu, zjednocz się z Nim, czyń dobro i nie siej zgrozy i strachu, a będzie dobrze. Wytrwaj wszystkie trudniejsze chwile w swoim życiu i nie popełniaj błędów, aby nie tworzyć negatywnej karmy i aby nie spowalniać procesu oczyszczania... niech twoje serce na nowo rozpali w sobie ogień miłości... wtedy twoja ewolucja przyspieszy i z czasem ponownie wejdziesz w pełni na drogę swojego odgórnie zapisanego przeznaczenia... czego ci z całego serca życzę (napisane 02.08.2016).


Kto ma uszy, niechaj słucha

Skup się na ludziach, którzy słuchają twoich dobrych rad i pragną zrobić z nich użytek. Twoim życiowym celem jest bycie owocnym, więc nie trać czasu i energii na mówienie do ludzi, którzy nie mają zamiaru podjąć jakiegokolwiek działania. Siej swoje ziarno z rozmachem, ale zarazem rzucaj je na żyzną glebę, niech wyda sowity plon. Kto ma uszy, niechaj słucha i niech zmienia swoje życie, aby było owocne dla Boga i dla wszystkich ludzi. Tylko ludzie, którzy słuchają mogą osiągnąć głębszy rozkwit... a ignoranci i egoiści pozostają w uśpieniu na swoje własne życzenie (napisane 02.08.2016).


Most do nowego życia

Życie bez cierpienia jest niemożliwe, ale nie zmienia to faktu, że idąc prawą ścieżką, dbając o swoje cnoty i będąc dobrym człowiekiem możemy łatwiej przejść przez trudny dla nas czas. Nie warto komplikować sobie życia trzymając stare urazy czy wojując z ludźmi, których nie lubimy... musimy nauczyć się wybaczać, aby pójść dalej... bo w przeciwnym razie będziemy się kręcić na karuzeli życia nigdy nie osiągając upragnionej wolności... więc wybacz swoim wrogom, pobłogosław im, niech pójdą w swoją stronę, a ty skup się na ulepszeniu swojego wnętrza, na odkryciu sekretnego połączenia jakie czeka na przebudzenie... to połączenie jest celem naszej egzystencji... to połączenie to Boska Nić łącząca nas ze Wszechświatem, z Najczystszym Światłem, które jest ostatecznym ukojeniem naszego bólu... więc pozwól się przyciągnąć przez Wielkie Światło... niech cię poprowadzi, niech cię oczyści... niech cię przytuli... i wiedz, że nie jesteś sam... i nigdy nie byłeś... Boskie Światło zawsze czuwa... i gdy tylko o to poprosisz przyjdzie z pomocą (napisane 02.08.2016).

cdn...

Dobry Samarytanin