MIECZ PRAWDY

STRACH, CZYLI ŚWIADOMOŚĆ CZŁOWIEKA

Strach - tylko ten, kto go pokonał będzie całkowicie wolny…
miliony ludzi zostało sprzątniętych z tego świata z powodu strachu…
zostali zmieceni jak śmieci za pomocą miotły,
ponieważ strach uczynił ich bezwładnych.

Dzisiaj człowiek niby jest taki mądry, wykształcony, zdobywa kosmos,
a powali go na kolana byle jaka choroba… czy inny kryzys,
którego nie bali się nasi dziadkowie, mieli na to lekarstwa,
chociaż nie było w okolicy żadnej apteki…

więc kim ty jesteś dzisiejszy człowieku, że tak się wszystkiego lękasz…
a stajesz do zawodów nawet z samym Bogiem…
bo uważasz siebie za nadprzeciętnego?
Czemu cię strach tak paraliżuje...
gdzie ta twoja odważna mądrość i boska moc?

Ja myślę, że to przywiązanie do materialnego świata
czyni z ciebie tak strachliwego człowieczka…
to rzeczy materialne sprawiają, że się tak boisz…
i umierasz ze strachu każdego dnia przed ich utratą.

I nie dochodzi do ciebie stara prawda,
że któregoś dnia opuścisz swoje ciało,
a twoja dusza dopiero wówczas będzie wolna…
od strachu też.

A jeśli już uda ci się żyć bez strachu na tym świecie
doświadczysz odrodzenia…
i twoja dusza nie czuje więcej potrzeby
przychodzić na ten świat!

Nie wolno się bać, bo strach zabija twoje istnienie…
strach nie pozwala myśleć, działać,
wnosi w życie paraliż i zamieszanie,
wywraca życie do góry nogami.

Paniczny strach - to nagła śmierć jeszcze w żywym ciele…
ale nawet jak się pojawi pozwól mu przejść przez ciebie…
ale otwórz wewnętrzne okno
a i ty ujrzysz tam dalszą drogę, tam gdzie wolność.

Nie zdobędziesz człowieku wolności
skoro jesteś przepełniony strachem…
bo twój umysł jest zniewolony i niszczy twoje ciało…
a jeszcze człowiek mu w tym pomaga,
zaczyna serwować sobie “odważne” używki, chemiczne lekarstwa…
albo jeszcze gorzej… nienawiść do wszystkich wokoło…
bo światło go opuściło i żyje w ślepej ciemności.

I nic ci nie da, że wszystkich pozabijasz…
zostaniesz sam…
tym bardziej nie będziesz istnieć,
bo nie potrafisz pokonać życia…
i może okazać się,
że to właśnie twój przeciwnik
piekł dla ciebie chleb…

to ty musisz się przekwalifikować,
przeprogramować swój umysł, ujarzmić swoje hormony…
bo to one doprowadziły cię do tej sytuacji…
a raczej to ty sprowadziłeś je na tą pozycję…
bo źle się prowadziłeś…i strach przejął władzę nad tobą…
to ty dałeś mu pistolet do ręki...
a on teraz przykłada go do twojej głowy…

więc żyj tak człowieku, aby podnieść własną świadomość,
podnieść własną energię… to jest w twojej mocy…
musisz nauczyć się odróżnić biel od czerni…
nieświadomy człowiek obawia się tego czego nie rozumie,
a świadomy człowiek jeśli czegoś nie rozumie... szuka…
wie, że wiedza jest jego bronią i drogą do wolności…
więc się w nią zbroi i idzie naprzód.

Ale wiedz i to, że zyskasz przewagę nad strachem,
jak popatrzysz strachowi prosto w oczy…
to właśnie on obudzi cię…
i musisz wiedzieć, że istnieją rzeczy,
których wszyscy ludzie boją się,
mimo głoszonych przez siebie najmądrzejszych filozofii…

wszyscy mędrcy lękali się...
morza podczas burzy…
nocy bez księżyca
i gniewu łagodnego człowieka,
toteż nigdy w życiu nie nachodź łagodnemu człowiekowi na odcisk,
bo nie wiesz co w nim przebudzisz…

żaden człowiek nie jest do końca wolny od strachu…
bo żaden nie osiągnie swojej wielkości
dopóki nie stoczy walki sam ze sobą.

Namaste

Vancouver
6 June 2019

WIESŁAWA