ZAKRYTE ZAGADKI

NEGUAL
(CZĘŚĆ 3)
LINK! DO CZĘŚCI 2

LINK! DO CZĘŚCI 4

Osoba zmieniająca kształt… może przemieniać się w formę zwierzęcia lub czarownika. W każdej części naszej duszy lub postaci odsłania się rodzaj zwierzęcia… są to wierzenia z regionu Mezoameryki i południowo amerykańskich Indian.

Negual to wojownik, ale jest pusty do tego stopnia, że nie ma potrzeb ani pretensji, ani żalu, jest pozbawiony emocji. Słowo negual wywodzi się z języka nahuatl, czyli ten, który potrafi przekształcić się w zwierzę, czyli zdobyć moc, aby wyrządzić krzywdę… ale negual potrafi i uzdrowić… zależy z jakim zwierzęciem jest powiązany. Wszyscy ludzie mają swojego zwierzęcego opiekuna/przewodnika.

Negual uzdrowiciel może to być jeleń, orzeł, sokół, jaguar. Każdy człowiek ma swój zwierzęcy odpowiednik, z którym połączona jest jego siła życiowa. Negual określony jest według naszych narodzin… i to dotyczy zarówno potężnych uzdrowicieli lub czarnoksiężników, każdy z nich urodzi się ze swoim znakiem dnia, który połączony jest ze zwierzęciem, które kontaktuje się z nim we śnie.

Mężczyźni przekształcający się w zwierzęcą formę by czynić zło to czarnoksiężnicy lub tzw. diablero. Kobiety noszą nazwę czarownic. Zarówno mężczyźni jak i kobiety uwikłani są w niewyobrażalne tajemnice, gdzie wszystko jest możliwe.

Uważa się, że taki negual używa swoich mocy dla dobra lub zła w zależności od osobowości. Negual wywodzi się sprzed kolumbijskich praktyk szamańskich Olmeków.

Olmekowie są interpretowani jako istoty ludzkie przemieniające się w zwierzęta, w którym jest jakaś siła życiowa. W kulturze angielskiej, amerykańskiej jest to transformacja w czarnoksiężnika, czarownicę lub w zmiennokształtnego.

Zwierzęta są postrzegane podobnie jak ludzie, mają swoje dobre i złe strony np. osoba urodzona pod symbolem psa potrafi mieć zarówno silne, jak i słabe strony.

Są zwierzęta dzienne i nocne. Nocne mają synonim tzw. “brujo” (czarnoksiężnika, który potrafi przekształcać się w nocy w zwierzę, zwykle w psa, wilka, nietoperza, a nawet indyka) - pije krew od człowieka, powoduje choroby i inne zło. Są również osoby, które twierdzą, że negualizm nie jest przedkolumbijski, że został sprowadzony z Europy wraz z konkwistadorami i pochodzi od legendy wilkołaka (likantropia).

Człowiekowi zmieniającemu kształty przypisywane jest również spożywanie roślin halucynogennych. Na terenie Mezoameryki znana jest od dawna forma nava. Tubylcy twierdzą, że jest to człowiek przemieniający się w wilka. Do dzisiaj ściga się takie bestie, lecz świadkowie twierdzą, że są zbyt szybkie i silne, aby je dogonić i pokonać. Ten temat możemy znaleźć w książkach Carlosa Castanedy. Jednak to, że negual jest przedkolumbijską legendą można znaleźć w źródłach azteckich, wydane są w formie ilustracji. Obrazki przedstawiają zmiennokształtnych negual, czyli czarnoksiężnika lub czarownicę, którzy trudnią się czarną magią i pochodzą od starego terminu “naualloti”. Ale ta sztuka jest również związana z mądrymi i dobrymi ludźmi, szczególnie w meksykańskim rejonie Chiapas. Na tym terenie zwani są już “Ghnaowiehel”, czyli mądry człowiek, który już przekłada się jako wyższa ranga człowieka. Wiadomo, że kolonizacja Mezoameryki zepsuła wszystkie stare tradycje, nawet te dobre. Szczególnie kult Jaguara, który był praktykowany jeszcze za czasów Zapoteków. Najeźdźcy hiszpańscy byli mistrzami w oszukiwaniu nie tylko tubylców, również nam ukazywano te stare kultury jako diabłów. Nie mówiło się o przyjaźni człowieka i zwierzęcia, które często było jego przewodnikiem. Ksiądz Bernardino de Sahagun, który przebywał dość długo z Aztekami widział negual nie jako zwierzę tylko jako ludzi, ale określał ich jako magików, którzy straszą ludzi, a nawet ich uszkadzają. Mówił, że są przebiegli i robią ludziom krzywdy, szczególnie dzieciom. Ale i on przyznaje, że to są praktyki tych złych ludzi, o złych zamiarach i nazywa ich “nekromantami”.

Ale cokolwiek by mówiła, czy robiła inkwizycja hiszpańska w Mezoameryce nie wymazała wszystkich tych wierzeń… nadal, pomimo że wielu z tych ludzi zostało chrześcijanami ignorują co mówi kościół. Wystarczy iść na ich cmentarze… wówczas zobaczymy jak mocno ten kult jeszcze żyje w ich codziennym życiu. Nadal istnieją dziwni uzdrowiciele, leczą ludzi nie tylko ziołami, wołają także duchy do pomocy. Zwierzęta w tej starej kulturze służyły również ludziom jako duchy opiekuńcze, były ich przewodnikami na całe życie, reprezentowali zwierzę w prawdziwym świecie. Aby rozpoznać swoje zwierzę, które się nami opiekuje jako duch opiekuńczy należy obserwować własne sny, nasz zwierzęcy przewodnik będzie się nam w nich ukazywał.

Nie sposób tu nie wspomnieć o micie jaguara, który na terenie Mezoameryki znaczył tyle co Bóg. Już u Olmeków był bardzo ważny… już oni przedstawiali ludzi-jaguarów jako potężnych szamanów, duchowych przewodników związanych z transformacją. To nie jest prymitywny wzór człowieka, reprezentuje już różne duchowe rzeczy w różnym czasie. Chroni przed złymi duchami, walczy z zagrożeniami ze strony sił zła. Ludzie-jaguarzy pomagają przejść ludziom do strefy duchowej. Toteż na nagrobkach w Meksyku często zobaczymy jaguara jako ochronę duszy tego człowieka, który porusza się już pomiędzy Ziemią a królestwem duchów.

Mówi się, że duchowy jaguar ma zdolność poruszania się między wymiarami, podobnie jak zwierzę jaguar, które jest aktywne tak w dzień, jak i w nocy, potrafi poruszać się na drzewach, w wodzie, na ziemi, w jaskiniach. Jaguar jest związany ze wszystkimi królestwami natury.

W majańskiej symbolice, dzień i noc to dwa światy, jedni ludzie są związani z dniem a drudzy z nocą. Jaguar jest postrzegany za przewodnika jednych i drugich, ale ważny jest kolor skóry jaguara, jeśli jest to czarny to znaczy, że się maskuje i ma coś do ukrycia.

Mówiąc o mezopotamskich mitach dotyczących zwierząt i ludzi nie sposób jest nie wspomnieć o wężu Quetzalcoatl. Od samego początku przypisywano mu niezliczone tajemnice. Uważa się go za człowieka, bóstwo, kapłana, a nawet boga. Dzisiaj jest legendą, mitem. Jego imię oznacza ptaka-węża o pięknym upierzeniu, więc został nazwany “plumiastym” wężem. Związany jest z wodą, deszczem, co może sugerować, że może pochodzić od samego życia (dziecko w łonie matki przebywa w wodzie).

Legendy głoszą, że nasze życie wyszło z wody, a kiedy bogowie zakończyli pracę nad stworzeniem, żyli razem z ludźmi w harmonii, wszyscy byli szczęśliwi z wyjątkiem boga Quetzalcoatl, ponieważ był na nich zły, że dali się podporządkować przez innych bogów. Postanowił więc przybrać ludzką formę, aby dzielić się z nimi wiedzą i sztuką posiadaną przez bóstwa. Po przybyciu do świata ludzi wędrował przez wiele krain, aż dotarł do Tallan - miejsca, w którym mówi się, że znajduje się gdzieś w stanie Hidalgo w Meksyku. Kiedy tam przybył, właśnie tubylcy składali swoim bogom krwawą ofiarę… ale rozgniewany Quetzalcoatl wstrzymał tę egzekucję, został w tym mieście i doprowadził go do dużego rozwoju, dobrobytu. Ale jego brat Tezcatlipoca (obaj współpracowali przy tworzeniu obecnego świata), kiedy pokonali ziemskiego potwora chciał zostać pierwszym Słońcem, lecz jego brat Quetzalcoatl uważał, że on nie zasługuje na bycie Słońcem. Powstał między nimi konflikt, ale w końcu zgodzili się pracować wspólnie w tworzeniu następnych światów. Po tej pracy ich drogi się rozchodziły, nadal nie było między nimi zgody.

Od tamtej pory Tezcatlipoca został określony bogiem konfliktu i tak go określają religie Azteków. Tezcatlipoca był wielopłaszczyznowym bogiem, bogiem arystokracji, uczt, obrońcą wojowników, wojen, tym samym był bogiem nocy, śmierci, czarów, nie był uważany ani za dobrego ani złego… i kto się dostał pod jego wpływy nie było przed nim ucieczki, ponieważ jego imię znaczyło “jesteśmy jego niewolnikami”, a jego symbolem była trupia ludzka czaszka. Był także utożsamiany z czarnym obsydianem, z którego były wykonywane lustra używane do szamańskich rytuałów. Następnym talizmanem był dysk noszony na klatce piersiowej wycięty z muszli Abalone (muszla Abalone i czarny nóż/miecz z obsydianu były narzędziami przy krwawych rytuałach, ale tak jak nóż ma dwa końce... tak i te narzędzia służą również białej magii. Wszystko zależy w jakim celu bierzemy je do ręki. Mogą posłużyć tak w dobrych jak i złych intencjach. Podobnie jak wszystkie inne narzędzia używane w rytuałach satanistycznych - odwrócona symbolika).

Tezcatlipoca jest już pokazany na pierwszej stronie Codex Borgia, również w Codex Caspi, w którym ukazuje się go jako ducha ciemności, widzi się go także w Codexie Drezdeńskim.

Czarny wulkaniczny obsydian odnosił się do dymu, bitew i ofiary, był związany z ludzką krwią, czarnym jaguarem. Czarne rytualne kamienie można spotkać w barwach: czarny w odcieniu fioletowym, czarny z odcieniem ciemno-zielonym i czarny z brudną czerwienią.

Quetzalcoatl i Tezcatlipoca połączyli siły, aby stworzyć Ziemię, ale później stali się zaciekłymi wrogami. Stare mity podają, że Quetzalcoatl był spokojnym bogiem i ludziom za niego żyło się dobrze… ale został oszukany przez Tezcatlipoca i jego wspólników, którzy doprowadzili do jego odejścia z kontynentu amerykańskiego i zaczęli praktykować ofiary i przemoc wobec ludzi.

Najstarszym miejscem, znanym kultem boga Tezcatlipoca jest Chichen Itza, wyraźnie połączona jest z Toltekami, a kult tego miejsca związany jest z masowymi ofiarami, gdzie z biegiem czasu stawały się bardziej wyrafinowane i obfite.

Quetzalcoatl przedstawiony jest jako biały człowiek (światło), nie przypomina ludzi z Mezoameryki, którzy go czcili. Pióra, które są z nim związane reprezentują wzniesienie ludzkiej świadomości… wąż reprezentuje ludzkie DNA.

Tutaj w tej historii mamy dwóch braci i dwa różne charaktery, jeden nieustannie dąży do zła, krwawych ofiar, spycha człowieka do podziemi, do krainy śmierci... drugi brat wyraźnie pragnie naszego powrotu do Źródła.

W Codexie Tolleriano Quetzalcoatl ma znaczenie “wąż-wąż”, co dzisiaj moglibyśmy powiedzieć “człowiek-człowiek”, czyli ktoś wyższy, ponad zwykłego człowieka. Jego nazwa pochodzi od języka “nahuatl”.

Budynki w Tula zawierały obrazki pierzastych węży jako zwiastuna wiedzy, rzemiosła, sztuki, był związany z planetą Wenus. Jak widać kultury Mezoameryki to system dualistycznych wierzeń. Quetzalcoatl był przeciwnikiem Tezcatlipoca…
ale w konsekwencji Tezcatlipoca wysłał Quetzalcoatl na wygnanie… ale on obiecał, że powróci… jak mówią legendy, Quetzalcoatl udał się do podziemnego miasta Mietlen, i tam stworzył z poprzednich ras nową ludzkość już piątego świata, używając własnej krwi i ciała… aby nasączyć kości nowym życiem. Jak mówią legendy narodził się z dziewicy Coatlicue.

I jak dziwnie te wszystkie mity, legendy na całym świecie są ze sobą powiązane… i jaki mają wspólny rdzeń i ten sam cel - zniszczyć niedowiarków i rozpocząć nową epokę pokoju i dobrobytu. I ta ciągła nieustanna walka - między dobrem i złem.

cdn…

Vancouver
26 Feb. 2019

WIESŁAWA